4 czerwca 2014

Dwa egzotyczne twory...

 Dziś wreszcie pojawią się zapowiedziane stworzenia, ale tylko dwa. Będzie ich więcej, będą dziwne i niecodzienne. Postanowiłam je nazywać w języku łacińskim, by sprawiało wrażenie, że to istniejące zwierzęta. Wyrazy są zbitką prawdziwych zwierzaków, ale różnych od siebie. Dzisiejsze to: 

Sympetrum picturatus 


 Żywi się małymi owadami, i szczątkami martwych zwierząt. Pożywienie wciąga długą witką - językiem, który wysuwa mu się z trąbki. Żyje nad mokradłami i bagnami. Porusza się głównie na skrzydłach, choć czasem zdarza mu się chodzić na cienkich kończynach. Posiada umięśniony ogonek, który używa do owijania się wokół łodyg. Jego wielkość można porównać do wróbla.
Drugi to: 

Bufotes  lomatia


 Te stworzenie również żyje na bagnach i w zatęchłych jeziorkach, ale środowiskiem jego jest płytka woda, czasem przesiaduje na liściach dużych roślin lub na brzegu. Tam czycha na ofiarę, żywi się małymi rybami i owadami, pływa bardzo szybko, swoją ofiarę najpierw tnie na mniejsze cząstki a następnie ciąga przez malutki otwór gębowy. Jest wielkości małego śledzia.




 Co jeszcze chcielibyście wiedzieć na temat tych stworków? Co o nich myślicie?  Czy to dobry pomysł i czy chcecie zobaczyć kolejne? No i jeszcze się zastanawiam nad tłem? Czy zastosować inne? Na pewno nie białe, bo już sprawdzałam :)