19 października 2014

Góry i inne formy...

Witajcie!!!!!

 Bardzo długo mnie nie było... myślałam, że już się nie zajmę blogiem, ale jednak znalazłam czas. Miałam przez te miesiące mnóstwo zawirowań, kilka przeprowadzek, kilka dosyć poważnych problemów... Jednak powoli wszystko się prostuje!!! Obiecuję, że będę teraz cyklicznie Wam coś pokazywać! :) 
 Dziś chciałabym się z Wami podzielić tym co robiłam w tym czasie. Rzadko udawało mi się znaleźć czas na tworzenie... niestety... Pokaże tylko niektóre moje twory, jestem ciekawa co o nim sądzicie!! :) 

 Pierwszy twór: to obraz dla mojego brata. Zażyczył sobie jakiegoś krajobrazu:
No trochę się męczyłam nad nim, uważam, że jeszcze mogłam coś zrobić, głównie popracować nad niebem, no ale taka sytuacja nastąpiła, że jednak musiałam na tym etapie zakończyć i oficjalnie to jest skończone.


 Kolejne "coś" co udało mi się w ciągu tych kilku miesięcy "niebytu" na blogu zrobić było to:
Jeden z nowych form życia. Połączenie czegoś wodnego z powietrznym, jestem w trakcie robienia następnych. Niedługo zaprezentuję wszystkie za jednym razem w jednym poście. Wtedy będziecie mogli ocenić je całościowo. :)


 No to pokażę także coś jeszcze. Zrobiłam tą ilustrację na podstawie szkicu, nie wiem czy pokazywać szkic. Ogólnie nie do końca jestem z niej zadowolona, coś mi nie 'pasi' z barwami, nie jestem pewna czy to są moje odcienie... No i trochę chyba za bardzo to rozedrgane. Co myślicie?


 Tak się zastanawiam czy może coś z nich nie ciągnąć dalej? Tzn. Czy nie malować dalej takich krajobrazów, lub czy może zrobić serię z takimi powietrznymi istotami? Bo ten projekt wodno-powietrzny ciągnę dalej  :)

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do oglądania i komentowania! :)