wtorek

Wspominki artystyczne

Cześć!


Dziś stare obrazki z dawnych lat. 
Kiedyś, przenigdy nie pokazałabym tego a jednak po latach doszło do mnie, że co tu się przejmować. Lepiej się czymś dzielić niż chować tylko dla siebie (choć owszem są rzeczy, które dobrze zachować tylko dla siebie). 

kra
Wrona w locie, rysunek kredkami olejowymi (nie pastela) na kartonie, fragment, Lat 18


Jakiś czas temu naszło mnie aby powspominać moje dawne "dzieła" w zasadzie są to dzieła 
bo zdziałałam to gdy byłam dzieckiem i nastolatką.


Zatem zapraszam Was na pokaz małego wycinka mojej dziecięcej i nastoletniej twórczości:

👉Kruk w locie, całość:



👉Tak zwana Martwa Natura/Przyroda (węgiel na papierze), to było jak miałam około 16/17:

👉Portrety rodzinne: Czyli mój dziadek (rysunek ołówkiem na papierze) i portret własny,
 (pastele olejne na kartonie), wiek: 16 i 17

 👉Portrety Dalekowschodnich dziewcząt (coś strasznie lubiłam tamte obszary świata kiedyś),
 Rysunek ołówkiem na papierze, wiek to 17 i 16 lat:

👉Papugi (kredki na papierze) oraz Narodziny Wenus, na podstawie obrazu
 (rysunek ołówkiem na papierze) wiek to 16 i 15 lat:




👉Statek (olej na płótnie), Wodospad (tempera na papierze), Ryba (tempera na papierze)
 oraz Grecki Widok (tempera i akwarele na papierze) to wiek około 14 i 15 wiosen: 

15 i 14

14 i 14

👉Tu jak byłam młodsza czyli jakieś 6-7rok życia; Jelenie i Portret mojej siostry (zresztą bardzo podobny do rzeczywistości, wtedy byłam bardzo z niego zadowolona :D)
Pierwszy to rysunek kredkami na papierze, drugi farby gwaszowe na kartonie:




Nie mam teraz na stanie swym prac z bardzo wczesnego mego dzieciństwa-a było tego bardzo dużo. Chyba je najbardziej lubiłam, bo miały takie świeże spojrzenie.

Niestety (albo stety), z setki rysunków, obrazów, modeli z gliny, plasteliny i modeliny i innych twórczych rzeczy zachowało się niewiele... Trochę tego mi żal i szkoda, ale może tak miało być. Czasem przeszłość warto zostawić.



Dajcie znać co myślicie. Czy macie gdzieś zachowane Wasze dawne dzieła twórcze?
Pozdrawiam Was cieplutko!

11 komentarzy:

  1. Super post kochana!!! Cudownie to wszystko zobaczyć. Bardzo żałuję, że nie mam swoich starych rysunków. Widzę, że od dziecka bylas artystka, widać to na maksa. To śliczne prace, myślę, że śmiało możesz być z nich dumna. Ja szczerze widzę tu serce artysty! No i za fajny post, odwagę, wielkie BRAWOOOOO. Mega serdeczne pozdrowienia ślę do Ciebie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dzięki wieeelkie za taki miły i wspierający komentarz. Szkoda, że już nie masz swoich ale poszukaj, może gdzieć choć jeden jeszcze się ostał. Jestem ciekawa Twych starych prac.
      Również serdecznie mocno pozdrawiam Cię :)

      Usuń
  2. Piękne prace, widać jak Twój talent się rozwijał przez lata :) Z moich prac niewiele się zachowało, ale za to mam wszystkie swoje "dzieła" z lat 2009-2011 kiedy eksperymentowałam ze szkicami cienkopisem i grafiką komputerową.. Miałam fantazję haha xD Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję. Myślę że warto czasem zrobić taki wgląd w swoje dzieła i sobie porównać. Jestem ciekawa bardzo Twoich prac.
      Pozdrawiam wiosennie :)

      Usuń
  3. Widać, że masz skilla 👌👍 Też mam teczkę swoich prac z czasów podstawówki. Tęsknię za tamtą pasją. Za mało się staram, by do niej powrócić. Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Sivko. Ale super, iż jeszcze przechowujesz swoją teczkę z pracami! Może jeszcze iedyś znajdziesz odrobinę czasu na malowanie. Ale Twe dzierganie jest takie mega, że moze nie potrzbujesz wracać do tamtych rzeczy? Sama zdecyduj :) Zresztą widze, że dzierganie Cię mega pochłoneło!

      Usuń
  4. Pięknie obejrzeć Twoje cudne prace kochana;)
    Pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to bardzo Morgano, że oglądanie moich obrazków, daje Ci radość
      Pozdrawiam również Cię miło

      Usuń
  5. Fajne jest to, że się na to odważyłaś, bo takie rzeczy często latami leżą gdzieś schowane i człowiek sam nie wie, czy to jeszcze coś znaczy. A tu widać, że jednak ma — i to całkiem sporo. Najbardziej uderza to, jak różnorodne były te prace, bo to nie jest jeden styl, tylko ciągłe próbowanie czegoś nowego.

    I masz rację z tym „świeżym spojrzeniem” — w tych starszych rzeczach często jest coś, czego później się trochę traci, bo zaczyna się za bardzo analizować zamiast po prostu robić. Szkoda, że nie wszystko się zachowało, ale z drugiej strony to, co zostało, chyba tym bardziej nabiera wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Andrzeju za twoje ciekawe słowa. W przeciągu wielu lat wiadomo, że zawsze coś się zmienia w tworzeniu, miło mi, że dostrzegłeś to. Analiza też się niekiedy przydaje ale nie zawsze jest bezpieczna bo czasem można coś zepsuć.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. To jest naprawdę genialne, pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń